Żółw dla dziecka

Prowadząc działalność adopcyjną często można się spotkać z osobami, które szukają zwierząt dla dzieci. Żółwie uchodzą za idealne dla dzieci, bo… „nie śmiecą, nie śmierdzą, nie hałasują, nie uczulają, nie gryzą” … czy na pewno? Nie 🙂 Niestety mit żółwia jako idealnego zwierzaka dla dziecka pokutuje od lat. Kiedy żółw (albo inne zwierze) będzie dobrym wyborem „dla” dziecka? O tym poniżej 🙂

Za każde zwierzę, które dołączy do naszej rodziny będzie odpowiedzialny dorosły – nie dziecko. Dziecko jak najbardziej może brać udział w codziennej opiece nad zwierzęciem – to jest super i rozwojowe, ale nigdy nie możemy zrzucać tej odpowiedzialności w pełni na dziecko, które może nie być w stanie zaobserwować choroby zwierzęcia, może nie rozumieć w pełni jego potrzeb itd.
Żeby taka relacja dziecka z gadem zadziałała musimy pamiętać o kilku kwestiach.
Gady to dzikie zwierzęta o specyficznych wymaganiach środowiskowych. Uwrażliwiajmy dzieci na to, że należy to uszanować i nie działać wbrew ich naturze. Żółw nie będzie chętny do zabaw z dzieckiem, nie sprawi mu przyjemności przytulanie czy inne czułości, które dla dziecka są naturalnym sposobem na okazywanie uczuć. Pokażmy dziecku, co robić w zamian. Kamienie, zbieranie roślin, czy zakup pokarmu jak ryby czy owoce morza (wszystko zależy jakim gatunkiem się opiekujemy). Szukanie elementów wystroju terrarium czy akwarium oraz roślin w czasie spaceru. Szukanie informacji o zwyczajach żółwi w naturze – spróbujcie zarazić dziecko takim zainteresowaniem. Wiem, że sporo osób korzysta z grafik dotępnych na naszej stronie i tworzy albumy z których dzieciaki korzystają zbierając rośliny. Można przy okazji zrobić zielnik 🙂 (I nasuszyć roślin na zapas zimowy 😉 ). Osobiście dzięki żółwiom w szkole na biologii byłam specem od roślin – wieloletnie zainteresowanie roślinami jadalnymi dla żółwi zaowocowało wiedzą botaniczną 😉

Pamiętajcie też o zachowywaniu higieny w kontakcie z żółwiami. Gady mogą być źródłem zarażenia człowieka salmonellą, listeriozą, leptospirozą itd. Na zarażenie salmonellą szczególnie narażone są osoby ze słabszą odporności do których wliczają się m.in. kobiety w ciąży i małe dzieci. Wg zaleceń Centrum Kontroli i Zapobiegania Chorobom (USA) należy uniemożliwić dzieciom do 5 roku życia kontakt z gadami. Jak minimalizować ryzyko zarażenia? Na pewno po każdym kontakcie z gadami należy myć ręce ciepłą wodą z mydłem. Można stosować rękawiczki ochronne do sprzątania w terrariach. No i przede wszystkim – utrzymywać zwierzęta w zbiornikach – terrariach/akwariach/ wybiegach zewnętrznych – nie pozwalajcie na swobodne poruszanie się zwierząt po podłodze – nie tylko ze względu na zdrowie dzieci, ale także na zdrowie gadow – więcej na ten temat w artykule DLACZEGO ŻÓŁWIE NIE POWINNY MIESZKAĆ NA PODŁODZE. Nie stosujcie tych samych naczyń dla siebie i dla zwierząt, nie kąpcie gadów w umywalkach czy wannach z których sami korzystacie.

Podsumowując – gady mogą być doskonałymi zwierzakami „dla” dzieci, a także mieszkać w domach gdzie są małe dzieci, jeśli wszystko będzie pod kontrolą rodziców. To dorośli odpowiadają za zwierzę i dziecko, za ich bezpieczeństwo i relację. Jeśli podejdziemy do tego z głową możemy zbudować świetny dom dla gada oraz sposobność do budowania w dziecku empatii, odpowiedzialności i pasji 🙂

Gdzie kupić żółwia?

Decydując się na zakup żółwia trzeba w pierwszej kolejności przemyśleć jakiemu gatunkowi jesteśmy w stanie zapewnić odpowiednie warunki. Należy w tym miejscu uwzględnić docelową wielkość żółwia, wymagania środowiskowe, potrzebę zimowania itd. Kiedy wybierzemy już gatunek, któremu jesteśmy w stanie sprostać a i  zaspokoi on nasze oczekiwania, pora na przyjęcie zwierzaka. Często pierwszą myślą jest sklep zoologiczny. Wybór ten zdecydowanie odradzam. Żółwie, które trafiają do sklepów zoologicznych pochodzą zazwyczaj z ferm, gdzie często panują słabe warunki, zwierzaki są zarobaczone, osłabione, wymęczone transportem. W dodatku koszt samego zwierzaka jest wyższy ze względu na naliczaną marżę przez kupców, a nim z fermy trafi do naszego domu to przez kilka rąk się taki zwierzak przewinie.

Jakiś czas temu trafił do mnie maluch żółwia lądowego z fermy. W jego kale zostało znalezionych 7 różnych gatunków pasożytów, był wychudzony i odwodniony., Osoba niedoświadczona nie będzie w stanie rozpoznać, że zwierzak jest w kiepskim stanie.  Jeśli maluch będzie miał szczęście i szybko trafi na przegląd do lekarza, który będzie znał się na gadach, to na starcie czekają właściciela kolejne koszta i stresy. Nie ma też co liczyć na fachową poradę sprzedawców w sklepach, to czy posiadają oni wiedzę na temat opieki nad zwierzętami zależy wyłącznie od ich zaangażowania, a przez kilka lat pracy w zoologii zauważyłam, że takie zaangażowanie rzadko kiedy się pojawia 😉  Co gorsza produkty zoologiczne oznaczone jako odpowiednie dla danego zwierzaka czasem okazują się wręcz szkodliwe.

Akwarium żółwiaka chińskiego w sklepie zoologicznym. Zdjęcia z interwencji przeprowadzonej przez TOZ Koszalin.

Niedawno  w sklepach był wysyp maluszków Chinemys reevesii. Ile ich „zdechło bo było ze słabej partii” to pewnie nikt nie wie. Maluchy trafiają do handlu bardzo wcześnie, wiele z nich jeszcze po zakupie ma wyraźne pozostałości po woreczku żółtkowym. Takie dzidziusie są bardzo delikatne, stres związany z transportem, zmianami miejsca pobytu dodatkowo zmniejsza ich odporność, a ta już jest wystawiona na próbę przez często kiepskie warunki w sklepie (słaba filtracja, brud, za duża ilość zwierząt w zbiorniku, nieodpowiednia dieta). Skutkuje to infekcjami, zarobaczeniem, ranami – żółwie obgryzają się nawzajem, często tracą przez to np. ogony.
Nierzadkie jest też błędne określenie gatunku, łączenie gatunków o zupełnie różnych wymaganiach środowiskowych i florach bakteryjnych.

Złe określenie gatunku skutkuje niewiedzą kupca w temacie odpowiedniej diety, warunków oraz tego jakie rozmiary docelowe osiągnie gad, czego skutek będzie widoczny za parę lat kiedy dorosną pospolite aktualnie w handlu Pseudemysy, sprzedawane jako kilku cm kapselki, a osiągające nawet 40cm wielkości i 5 kg wagi…

Kupując żółwia żeby go „uratować” nie pomagacie, a wręcz przeciwnie- napędzacie w ten sposób cały ten proceder.

Chcąc zakupić małego żółwia szukajmy krajowych hodowców. Poszukajmy opinii np na grupach czy forach tematycznych. Porozmawiajmy z hodowcą, może on udzielić wielu cennych rad odnośnie opieki nad danym gatunkiem. Być może pomoże nam też rozwiać wątpliwości czy to zwierze odpowiednie dla nas. Jeśli macie możliwość warto zapytać o możliwość spotkania, zobaczenia warunków w jakich żyją osobniki dorosłe, zapoznanie się z gatunkiem na żywo.

Drugą dobą opcją jest przygarnięcie żółwia, czy to z organizacji pro-zwierzęcej czy z ogłoszenia na portalu typu OLX. Biorąc żółwia od osoby prywatnej musimy się liczyć z tym, że stan zdrowia zwierzaka może wymagać interwencji lekarskiej. Może się więc okazać, że poniesiemy w związku z tym koszta na starcie. Jeżeli zwierze, które chcecie  przygarnąć nie jest zarejestrowane, a gatunek jest na liście zwierząt wymagających rejestracji, to poproście właściciela o wypisanie zaświadczenia o przekazaniu zwierzęcia na Waszą własność. Skontaktujcie się z Waszym wydziałem ochrony środowiska w celu ustalenia jakie dokumenty będą potrzebne do rejestracji, ponieważ z naszego doświadczenia wynika, że czasem urzędnicy mają różne co do tego preferencje 🙂
Po przyjęciu nowego zwierzaka warto wybrać się z nim od razu na przegląd do lekarza weterynarii specjalizującego się w gadach. Dobrze jest poprosić o notatkę z wizyty, można ją wtedy dołączyć do dokumentacji w celu rejestracji. Pamiętajcie, że od przyjęcia zwierzaka pod swój dach macie 14 dni na jego rejestrację.

Polecani lekarze weterynarii

Żółw jako zwierze specyficzne powinien być pod opieką lekarza weterynarii, który zna się na gadach. Polecamy żebyście przynajmniej raz w roku udali się z żółwiem do takiego lekarza na przegląd profilaktyczny. Zwłaszcza przed zimowaniem. Warto wtedy wziąć próbkę kału do zbadania pod kątem pasożytów wewnętrznych oraz poprosić o zbadanie krwi.

Poniżej spis polecanych lekarzy weterynarii udostępniony nam dzięki uprzejmości administracji grupy fb „żółwie”   🙂

 


DOLNOŚLĄSKIE


Wrocław

Lek. wet. Grzegorz Dziwak
specjalista chorób zwierząt nieudomowionych
Nazwa lecznicy Klinika Weterynaryjna SKVET
Adres ul. Stabłowicka 109 B, 54-062 Wrocław
Telefon 791 998 999
Uwagi Czynne całą dobę

Lek. wet. Lucyna Ilnicka
specjalista chorób zwierząt nieudomowionych
Nazwa lecznicy Gabinet Weterynaryjny VETS & PETS
Adres ul. Zakładowa 11 N, 50-231 Wrocław
Telefon 794 778 744Nazwa lecznicy Uniwersytet Przyrodniczy we Wrocławiu – Przychodnia
Weterynaryjna dla Zwierząt Egzotycznych
Adres Pl. Grunwaldzki 45, 50-366 Wrocław
Telefon (71) 320 53 33

Dr n. wet. Tomasz Piasecki
Nazwa lecznicy Przychodnia Weterynaryjna ZWIERZYNIEC
Adres ul. Bulwar Ikara 31b, 54-130 Wrocław
Telefon (71) 756 80 40, 600 803 775
Uwagi Pn., czw., pt. w godz. 16.00 – 20.00


KUJAWSKO-POMORSKIE


Bydgoszcz

Lek. Wet. Michał Kwiatkowski
Gabinet Weterynaryjny KWIATKOWSCY VET
ul. Bałtycka 10A, 85-707 Bydgoszcz
882 500 020
Uwagi
Obowiązują zapisy!

Toruń

Lek. wet Paweł Suchecki
specjalista chorób zwierząt nieudomowionych
Przychodnia weterynaryjna PROVET
Szosa Chełmińska 217 A, 87-100 Toruń
518 724 430

 


LUBELSKIE


Lublin

Lek. wet. Nadia Chlebicka
specjalista chorób zwierząt nieudomowionych
Nazwa lecznicy
Przychodnia weterynaryjna REX
Adres
ul. Leonarda 3A, 20-625 Lublin
Telefon
(81) 443 03 13, 506 143 930

Dr n. wet. Klaudiusz Szczepaniak
Nazwa lecznicy
Lecznica Weterynaryjna CHIRON-VET (po ustaleniu telefonicznym)
Adres
ul. Szmaragdowa 4a, 20-570 Lublin
Telefon
(81) 527 92 92


ŁÓDZKIE


Łódź

Lek. wet. Magdalena Archetka
w trakcie specjalizacji z chorób zwierząt nieudomowionych
Lek. wet. Aleksandra Bobińska
w trakcie specjalizacji z chorób zwierząt nieudomowionych
Lek. wet. Izabela Piórkowska
specjalista chorób zwierząt nieudomowionych
Przychodnia Weterynaryjna ZWIERZĘTARNIA
al. Włókniarzy 234, 90-556 Łódź
660 950 575

 


MAŁOPOLSKIE


Kraków

Lek. wet. Agnieszka Drohobycka
specjalista chorób zwierząt nieudomowionych
Medicavet
adres Kapelanka 13c

887 370 413

Lek. wet. Karolina Ptak
specjalista chorób zwierząt nieudomowionych
Lek. wet. Jakub Fatyga
Przychodnia Weterynaryjna VETIKA
ul. Lipska 49, 30-721 Kraków
511 195 708
Uwagi
Obowiązują zapisy!

 


MAZOWIECKIE


Chylice

Lek. wet. Gabor Kamiński
Gabinet weterynaryjny GABOR-VET
ul. Marka Grechuty 7, 05-510 Chylice
(22) 750 31 24

Konstancin-Jeziorna

Lek. wet. Joanna Gontarz
Klinika weterynaryjna WETMEDYKA24
ul. Pułaskiego 103, 05-510 Konstancin-Jeziorna
(22) 462 44 62
Uwagi
Obowiązują zapisy! Czynne całą dobę

Radom

Lek. wet. Karol Chłopecki
Nazwa lecznicy
Przychodnia weterynaryjna PANKRACY
Adres
ul. Maratońska 1/1, 26-600 Radom
Telefon
(48) 331 52 76
Uwagi
Czynne całą dobę. Grafik dyżurów na http://www.pankracy.radom.pl/

Warszawa

Lek. wet. Aleksandra Maluta
specjalista chorób zwierząt nieudomowionych
Nazwa lecznicy
Przychodnia Weterynaryjna OAZA
Adres
ul. Potocka 4, 01-652 Warszawa
Telefon
(22) 406 68 12
Uwagi
Obowiązują zapisy!

Lek. wet. Marta Marciniak
specjalista chorób zwierząt nieudomowionych
Lek. wet. Monika Toborek
specjalista chorób zwierząt nieudomowionych
Nazwa lecznicy
Gabinet weterynaryjny KAJMAN
Adres
al. Prymasa Tysiąclecia 76g, 01-424 Warszawa
Telefon
(22) 877 75 76, 608 447 704
Uwagi
Obowiązują zapisy!
Lek. wet. Marta Marciniak – pon., śr. w godz. 16-21, wt., czw., w godz. 11-16, pt. wymiennie rano/popołudnie + jeden weekend w miesiącu
Lek. wet. Monika Toborek – pon. w godz. 11-16, wt., czw. w godz. 16-21 + jeden weekend w miesiącu

Lek. wet. Łukasz Skomorucha
specjalista chorób zwierząt nieudomowionych
Nazwa lecznicy
Przychodnia Weterynaryjna OSTOJA SALVET
Adres
ul. Hlonda 2 lok. U7, 02-972 Warszawa
Telefon
(22) 651 89 79
Uwagi
pon. 10-17, wt. 9-16, śr-czw. 14-21, pt. 12-19, w weekendy wymiennie z innymi lekarzami


OPOLSKIE


Opole

Lek. wet. Nina Bochyńska
w trakcie specjalizacji z chorób zwierząt nieudomowionych
Gabinet Weterynaryjny EGZOWET
ul. Kościuszki 35/1B, 46-020 Opole
600 617 025


PODKARPACKIE


Kolbuszowa

Lek. wet. Anna Dziopak
specjalista chorób zwierząt nieudomowionych
Przychodnia Weterynaryjna PRO ANIMALI
ul. Miodowa 1, 36-100 Kolbuszowa
783 870 714

Lek. wet. Piotr Pawlikowski
specjalista chorób zwierząt nieudomowionych
Gabinet Weterynaryjny RZEKOTKA
ul. o.św. Jana Pawła II 104, 37-710 Żurawica
796 007 290, 537 375 272


POMORSKIE


Gdańsk

Dr n. wet. Mirosław Kalicki
specjalista chorób zwierząt nieudomowionych
Lek. wet. Paulina Plewako
specjalista chorób zwierząt nieudomowionych
Gabinet Weterynaryjny ZOO-WET
ul. Diamentowa 15, 80-001 Gdańsk
790 732 357
Uwagi
Dr Kalicki przyjmuje pacjentów oczekujących w poczekalni.
Do lek. wet. Paulina Plewako obowiązują zapisy!
Grafik dyżurów na http://weterynarz-trojmiasto.blogspot.com/

lek. wet. Przemysław Łuczak
specjalista chorób zwierząt nieudomowionych – tel. bezpośredni 785 518 821

Przychodnia Weterynaryjna Janusz Borcowski i Tadeusz Popławski (czynne całą dobę)
ul. Bitwy Oliwskiej 28, 80-339 Gdańsk
(58) 552 16 81, 601 623 670

Specjalistyczne Centrum Weterynaryjne NORDICA
ul. Myśliwska 33, 80-283 Gdańsk
666 340 604

Przychodnia Weterynaryjna PROFVET
ul. Lawendowe Wzgórze 10/U2, 80-175 Gdańsk
791 287 797

Trójmiejska Przychodnia Weterynaryjna
ul. Bulońska 16, 80-294 Gdańsk
668 240 020
Uwagi
W Specjalistycznym Centrum Weterynaryjnym NORDICA oraz Trójmiejskiej Przychodni Weterynaryjnej istnieje możliwość zapisu na konkretną godzinę Grafik dyżurów na https://www.facebook.com/egzoovet/

Gdynia 

Joanna Zalewska

przychodnia Benkowski & Hajdo

ulica Apisa 1

58 624 90 00


ŚLĄSKIE


Bielsko-Biała

Lek. wet. Izabela Całus
Gabinet Weterynaryjny MED-WET
ul. Piastowska 18, 43-300 Bielsko-Biała
(33) 821 29 44, całodobowo w nagłych przypadkach 600-089-791

Bytom

Lek. wet. Katarzyna Wilk
specjalista chorób zwierząt nieudomowionych
Przychodnia Weterynaryjna SILESIA-VET
ul. Ks. Schenka 1a, 41-902 Bytom – Rozbark
(32) 282 04 45

Katowice

Lek. wet. Szymon Najdora
Przychodnia Weterynaryjna REPTILIO
ul. Warszawska 63, 40-008 Katowice
(32) 782 40 82

Obowiązują zapisy!
Pon. w godz. 14-19, wt., czw. w godz. 14-18, śr. w godz. 14:45-18, pt. TYLKO ZABIEGI CHIRURGICZNE w godz. 13-18, sob. wymiennie z innymi lekarzami w godz. 9-14.


WIELKOPOLSKIE


Poznań

Lek. wet. Hanna Lisiecka-Kozieł
Nazwa lecznicy
Gabinet weterynaryjny KOBRA
Adres
ul. Międzyborska 67, 60-162 Poznań
Telefon
(61) 662 98 45
Uwagi
Obowiązują zapisy!

 


ZACHODNIOPOMORSKIE


Szczecin

Lek. wet. Malwina Maruszewska-Gajek
specjalista chorób zwierząt nieudomowionych
Nazwa lecznicy
Przychodnia Weterynaryjna VETCLINIC
Adres
ul. Grota-Roweckiego 10D, 71-297 Szczecin
Telefon
(91) 350 79 41, 514 107 055

Lek. wet. Katarzyna Sulima
specjalista chorób zwierząt nieudomowionych
Nazwa lecznicy
Gabinet weterynaryjny VETMEDIC
Adres
ul. Przyjaciół Żołnierza 80a, 71-670 Szczecin
Telefon
(91) 82 94 627

Terrarium dla żółwia

To jak powinno wyglądać nasze terrarium jest uzależnione od posiadanego przez nas gatunku żółwia. Dlatego przy projektowaniu zbiornika należy zapoznać się z wymaganiami gatunku, sprawdzić warunki panujące w jego środowisku naturalnym, przejrzeć zdjęcia z obszaru jego występowania.

Przyjmuje się, że minimum wielkości zbiornika powinno być 8 x długość pancerza na 4 x długość pancerza. Więc np dla 20cm żółwia minimalne wymiary zbiornika to 160 cm x 80cm. Oczywiście obowiązuje zasada – im większy tym lepszy 🙂

BUDOWA

Terraria mogą być otwarte ( w formie skrzyni) lub zamknięte. Te pierwsze sprawdzą się dla gatunków bardziej sucholubnych, dla dorosłych osobników. Maluchy zazwyczaj powinny mieć wyższą wilgotność, więc w ich przypadku dobrze sprawdzą się terraria zamknięte, lub zamknięte np tylko w połowie. Dla malców na początek można użyć kast budowlanych lub pudełek typu samla z ikea.

Można niewielkim kosztem wykonać terrarium własnoręcznie. Wystarczy kilka narzędzi, czas i chęci 🙂 drugą opcją jest zamówienie terrarium u stolarza / osoby zajmującej się robieniem terrariów lub ewentualnie odkupieniem już gotowego zbiornika ( przy wyborze tej opcji, jeśli terrarium było używane,  należy pamiętać o dezynfekcji, ponieważ nie wiadomo czy poprzedni mieszkaniec nie był nosicielem jakiegoś patogenu).

Mamy sporą dowolność w wyborze materiałów do budowy terrarium, co daje nam możliwość dopasowania zbiornika do własnych potrzeb, możliwości i wystroju mieszkania. Można użyć płyt OSB lub meblowych, które kolorystycznie wkomponują nam się do wnętrza. Takie płyty należy zabezpieczyć przed wilgocią. Jeśli wybierzemy lakiery to należy pamiętać o dokładnym wywietrzeniu skrzyni przed wpuszczeniem mieszkańców, żeby nie podtruć ich oparami. Można też spód zabezpieczyć grubą folią lub gumolitem.

Zdecydowanie odradzam terraria szklane dla żółwi. Zazwyczaj żółw męczy się w takim zbiorniku próbując przejść przez szkło ( dodatkowo drapiąc szybę, która w szybkim czasie zaczyna wyglądać fatalnie), takie zbiorniki są zazwyczaj niewielkie, szybko robi się w nich zaduch, nie mają prawidłowej cyrkulacji powietrza.

Dobrą opcją w jest wstawienie szybki np na połowę przedniej ściany terrarium – żółw nie będzie widział przez szkło, a my będziemy mieć lepszy widok na wnętrze terrarium.

PODŁOŻA

To jakie podłoże wybrać to częsty dylemat początkujących opiekunów gadów 🙂 Podstawowym podłożem, które sprawdzi się u wszystkich gatunków to ziemia z gliną ( lub po prostu gliniasta, zbita ziemia). Taką ziemię można wykopać z ogródka, można też zakupić ziemie bez nawozów i dodać do niej gliny wędkarskiej. Podłoże musi być przede wszystkim stabilne, żeby dawało oparcie łapom, nie osuwało się pod ich naporem. Warstwa ziemi powinna być dość gruba, żeby zwierze mogło się całe wkopać. Są gatunki dla których jest to bardzo istotne, np żółwie stepowe.

Dobrym urozmaiceniem będzie położenie płatów darni – czyli wykopanego trawnika. Fajnie, jeśli znajdą się tam też jadalne chwasty. Można też samemu wysiać trawę, natomiast darń, z rozwiniętym już systemem korzeniowym  jest wytrzymalsza, zwłaszcza ma to znaczenie przy większych osobnikach. Darń pomaga utrzymać wyższą wilgotność, daje dobre oparcie łapkom, jest ciekawym urozmaiceniem dla żółwia.

Z podłoży, które zdecydowanie odradzam to:
❌ kostka bukowa – nie daje odpowiedniego oparcia łapom, co może powodować problemy ze stawami, jest sucha, nie zapewnia odpowiedniej wilgotności,

❌piasek – sam piasek, jak wyżej, jest zbyt sypki. Może też się zdarzyć że żółw zje piasek, chociażby przypadkowo, kiedy piach oblepi jedzenie – zapiaszczenie jelit może prowadzić do zaczopowania. Piasek można potraktować jako dodatek do gliniastej ziemi,

kostka kokosowa – przede wszystkim znowu jest to podłoże niestabilne, dodatkowo pyli co może podrażniać oczy i drogi oddechowe

Jako dodatkowe elementy do podłoża polecam:
✔liście np z brzozy, olchy, wierzby, jabłoni. Fajnie sprawdzają się w kryjówkach i jako „kołderka” do zimowników 🙂 Nie pleśnieją tak szybko jak np siano.

 

✔Mech torfowiec – można zakupić kostki tego mchu do namaczania. Fajnie się sprawdza w zbiornikach gdzie potrzebujemy osiągnąć wyższą wilgotność, np u żabuti. Można rozłożyć go na ziemi lub umieścić w kryjówkach.

✔Ściółka lniana – sama w sobie jest zbyt sypka i sucha aby stanowiła dobre podłoże bazowe, jednak nieźle się sprawdza jako warstwa wierzchnia na ziemi przy dużych żółwiach. W naszym przypadku poszła do lamparcich – ułatwia znacząco zbieranie nieczystości. Przetestowałam też w zbiorniku u żabuti – nie wpływała negatywnie na wilgotność ani nie pleśniała.

✔Płaty kory – jako dodatkowy element wystroju, urozmaicenie będzie ok. Najlepiej w suchej strefie w okolicach lampy.

WYSTRÓJ

Idąc dalej w urządzanie zbiornika trzeba wspomnieć o obowiązkowych elementach jakimi są basen na wodę i kryjówka.

Basen na wodę powinien być na tyle duży, żeby żółw mógł cały do niego wejść i na tyle płytki żeby głowa żółwia mogła swobodnie wystawać nad powierzchnią wody. Polecam baseny z cięższych materiałów, np ceramiczne podstawki pod doniczki. Plastikowe będą ciągle wywracane a zawartość rozlana. Dla dużych żółwi w roli basenów sprawdzą się np kocie kuwety.

Warto umieścić basen w okolicy lampy grzewczej. Parująca woda będzie podnosić wilgotność, w dodatku będzie nieco cieplejsza, więc żółw zapewne doceni 🙂

Kryjówki mogą być przeróżne. Płaty kory, rozłożyste rośliny, doniczki ( najlepiej przecięte na pół, żeby żółw mógł się dodatkowo zakopać), gotowe drewniane czy plastikowe domki. Dla większych żółwi sprawdzą się np odwrócone skrzynki po jabłkach czy budy zbite z desek.

W kryjówkach, a przynajmniej w jednej kryjówce, warto jest utrzymać wyższą wilgotność. Żółw wg potrzeb będzie miał możliwość wyboru odpowiedniego miejsca. Zwłaszcza maluchy powinny mieć taką możliwość. Młode żółwiki w naturalnym środowisku większość czasu spędzają w  ukryciu, gdzie panuje wyższa wilgotność.

W zależności od posiadanego przez nas gatunku powinniśmy się inspirować innym środowiskiem. I tak np żółwie żabuti docenią gęsto obsadzone roślinnością terrarium co nie koniecznie dobrze sprawdzi się u żółwi stepowych.

Rośliny, które u mnie dobrze się sprawdzają w terrariach to np juka czy dracena. Z mniejszych różnego rodzaju sukulenty, paprocie szybko zostają zniszczone lub zjedzone. Można wykopać rozłożystych traw, które będą odporne na taranującego je gada i dadzą dodatkowo schronienie.

Jako urozmaicenie terenu warto dodać kamieni i korzeni, konarów do wspinaczki. Dobrą opcją jest umieszczenie płaskich kamieni pod lampą, żółwie lubią się na nich wygrzewać.

Płaskie kamienie ułożone wokół basenu zmniejszą ilość ziemi wnoszonej do wody.

OŚWIETLENIE

Oświetlenie pełni ważną funkcje w terrarium. Nie tylko powinno dawać ciepło oraz emitować promieniowanie UV,  dla dobrego samopoczucie gada ważna jest też odpowiednia jasność zbiornika. Aktualnie najlepszą opcją na rynku są metahalogeny (ważne żeby wybierać od sprawdzonych producentów, nie chińskie zamienniki, które mogą być szkodliwe!) (my używamy metahalogenów rep tech i reptiles expert) . Dodatkowo można doświetlić zbiornik np ledami.

Do ogrzewania terrariów żółwi nie stosujemy kamieni grzewczych, kabli ani mat grzewczych – ogrzewanie gada od spodu jest nienaturalne i może być szkodliwe.

DODATKOWE SPRZĘTY

Z dodatkowego wyposażenia na pewno przyda nam się:

✔termometr i higrometr – polecam takie z sondą,

 

✔ timer – będzie włączał i wyłączał lampy o określonych porach,

 

✔generator mgły –  można zamontować zwłaszcza u gatunków tropikalnych. nigdy nie stosowałam, więc nie mogę w tym miejscu nic konkretnego polecić 🙂

Biblioteczka

Nie ma szczególnie wielu pozycji książkowych na rynku, które omawiałyby podstawowe zagadnienia na temat opieki nad żółwiami. W dodatku, niestety, jeszcze kilka starszych książek, w których znajdziemy nieaktualną wiedzę, krąży wśród opiekunów żółwi powodując niemałe zamieszanie.

Poniżej znajdziecie spis książek, zarówno tych, do których warto zajrzeć, jak i tych, z których nie warto czerpać wiedzy. Spis będzie aktualizowany kiedy coś nowego wpadnie mi w ręce 🙂

Żółwie wodno-lądowe, Aleksandra Maluta

Mała książeczka traktująca podstawowe zagadnienia, takie jak budowa anatomiczna żółwi, aspekty prawne, opis prawidłowych warunków utrzymania i diety. Oprócz tego bardzo fajne opisy najpopularniejszych chorób występujących u żółwi wodno-lądowych wraz ze zdjęciami poszczególnych przypadków.

Na końcu książki znajdziemy dodatkowo opisy kilkunastu gatunków żółwi. Bardzo fajnie napisana, dobrze się czyta, oparta na aktualnej wiedzy. Autorka jest lekarzem weterynarii, specjalizuje się w gadach, jest także autorem wielu artykułów o chorobach i leczeniu gadów.
Książka niedroga, łatwo dostępna, rzeczowo napisana. Zdecydowanie warto nabyć, czy choćby przeczytać 🙂

 

Żółwie wodno-lądowe, Wojciech Urynowicz

Kolejna pozycja o temacie jak powyżej, także wydana przez polskiego autora. Nieco obszerniej opisuje kwestie żywienia i opieki nad żółwiami wodno-lądowymi, znajdziecie w niej sporo praktycznych porad i własnych doświadczeń autora, m.in. w kwestii urządzania zbiornika, żywienia itp.

Autor napisał także parę zdań na temat  anatomii i życia tych gadów w naturalnym środowisku. Znajdziecie tu także krótkie opisy najczęstszych chorób żółwi, informacje o zapobieganiu i wskazówki odnośnie leczenia. Na końcu opisy różnych gatunków wraz ze zdjęciami. Nie brakuje w niej też ciekawostek, co dodatkowo daje odczuć, że autor jest prawdziwym pasjonatem tematu.

 

Żółwie lądowe – Reiner Praschag

Pierwsze co przychodzi mi na myśl na temat tej książki to bardzo fajna oprawa graficzna. Dodatkowe ramki z ciekawostkami i podsumowaniami, ładne zdjęcia, rysunki i grafiki, które obrazują informacje zawarte w tekście.

Książka zawiera sporo ciekawostek, opisuje obecność żółwi w kulturze i mitologii, odnosi się do przepisów prawa i ochrony gatunkowej. Znajdziemy w niej rozdział poświęcony różnym gatunkom żółwi w naturalnym środowisku wraz ze zdjęciami i opisami terenów ( w tym także temperatur i wilgotności), na których występują. Autor podkreśla jak ważne jest zapoznanie się z tymi danymi, aby zrozumieć jak powinna wyglądać prawidłowa opieka nad żółwiami.

Nie brakuje w niej też wzmianki o anatomii, zachowaniach, zmysłach.
Bardzo obszerny  rozdział o budowie wybiegu, z dodatkiem rysunków i grafik. W książce znajdziemy także rady odnośnie zimowania. Nieco mniej rozwinięty ostatni rozdział wspomina o prawidłowym żywieniu, chorobach i rozrodzie.
Książka warta uwagi, natomiast nie omawia dokładnie podstawowych aspektów opieki nad tymi zwierzętami więc dla osób „zielonych” w temacie nie będzie wystarczająca  jako pierwsza lektura.

 

Żółwie – Hartmut Wilke i Uwe Anders

Kolejna bardzo przyjemna graficznie książka, bogata w zdjęcia i opisy różnych gatunków oraz rysunki. Opisuje zachowania i potrzeby żółwi co może być pomocne w decyzji, czy żółw to odpowiednie dla nas zwierze oraz w zrozumieniu zachowań tych gadów. Niestety zawiera sporo nieaktualnej wiedzy, chociażby w kwestii żywienia. Znajdziemy w niej za to rady odnośnie budowy i urządzenia zbiorników dla żółwi wraz z rysunkami i zdjęciami, którymi można się zainspirować.


Książka ładnie wydana, bogata w zdjęcia i grafiki, natomiast niewiarygodna, dlatego nie należy polegać na informacjach w niej zawartych, polecam weryfikować rady przed wprowadzaniem ich w życie.

Terrarium – Paweł Czapczyk

Nie jest to książka stricte o żółwiach, zwłaszcza, że wiele gatunków żółwi trudno klasyfikować jako zwierze terrarystyczne…,  ale postanowiłam o niej wspomnieć bo zawiera sensowną wzmiankę na ich temat  🙂  Oprócz ogólnego opisu rzędu żółwi znajdziemy w niej także krótkie opisy i rady na temat opieki nad kilkoma gatunkami.

Nie tylko wiedza z rozdziału o żółwiach może się okazać przydatna w opiece nad tymi gadami, w książce znajdziecie też informacje o budowie terrarium, sprzęcie i roślinności a także conieco o chorobach.   Jeśli dodatkowo interesuje Was ogólnie pojęta terrarystyka to książka zdecydowanie godna polecenia.

Wybieg zewnętrzny

 

 

Wybieg zewnętrzny powinien być obowiązkowym wyposażeniem każdego opiekuna żółwi lądowych, zwłaszcza tych gatunków, dla których polski klimat jest odpowiedni i umożliwia przebywanie całodobowo na zewnątrz od wiosny do jesieni.  Do tych gatunków należą m.in.  żółwie greckie, stepowe, mauretańskie, obrzeżone.

Taki wybieg możemy zbudować zarówno w ogrodzie jak i na balkonie. Należy pamiętać jednak o odpowiednich zabezpieczeniach.

Wybierając miejsce na wybieg w ogrodzie decydujmy się na miejsce z dala od ulicy, spokojne, dobrze nasłonecznione, zwróćmy także uwagę na rośliny porastające dany teren – czy na pewno będą bezpieczne dla żółwia.

Ogrodzenie wybiegu można zbudować na różne sposoby. Do najpopularniejszych należą deski, kamienne bloczki, murki i siatki.  W przypadku ostatniej opcji, należy siatkę zabezpieczyć tak, aby żółw nie miał możliwości się po niej wspinać. Każde ogrodzenie należy wkopać w ziemie ,aby uniemożliwić żółwiowi podkopanie się i ucieczkę. Można także położyć siatkę pod warstwą darni. Oprócz tego wybieg powinien być zabezpieczony przed drapieżnikami – w tym celu najlepiej od góry także rozciągnąć siatkę.

Wielkość wybiegu powinna znacznie przekraczać wymiary terrarium. Im większy tym lepszy – duża przestrzeń daje żółwiom możliwość  zaspokajania ich naturalnych potrzeb – w naturze zwierzęta te każdego dnia przemierzają znaczne odległości .  Duża powierzchnia ma też znaczenie kiedy utrzymujemy więcej niż jednego osobnika na danym terenie – aby zminimalizować ryzyko konfliktów zwierzęta nie powinny być skazane stale na swoje towarzystwo.  Więcej o trzymaniu żółwi w grupach możecie poczytać tutaj → KLIK

W skład wyposażenia wybiegu obowiązkowo powinny wchodzić kryjówka oraz basen z wodą. Pamiętajmy o stworzeniu zacienionych miejsc, dobrze sprawdzą się w tym celu bardziej rozłożyste rośliny jak np hosta, chrzan, rozłożyste, wysokie trawy, itp , kryjówki zrobione z połówek doniczek, naturalnie wykopane nory, duże konary drzew itp. Basen z wodą powinien być na tyle duży, aby zwierze miało możliwość całe do niego wejść.

Dobrym pomysłem, zwłaszcza dla bardziej ciepłolubnych gatunków, jest postawienie na wybiegu szklarni i/lub ocieplanego domku. Można do nich pociągnąć elektryczność i zamontować promiennik ciepła lub np kable grzewcze w ścianach domku. Dzięki takim dodatkom gady będą mogły dłużej cieszyć się przebywaniem na zewnątrz.

Jeżeli teren na wybiegu  nie jest szczególnie obfity w różne gatunki roślin jadalnych warto je dosadzić w różnych miejscach dzięki czemu żółw będzie mógł penetrować teren w poszukiwaniu najsmaczniejszych kąsków 🙂 Przykłady roślin łatwo dostępnych, które sprawdzą się na wybiegach:

  • malwa,
  • nasturcja,
  • lwia paszcza,
  • smagliczka,
  • żagwin,
  • maciejka,
  • nagietek,
  • petunia,
  • macierzanka,
  • malina, truskawka, jagoda, jeżyna,
  • niezapominajki,
  • fiołki (w tym np bratki),
  • echeveira,
  • ślazówka,
  • rozchodnik, rojnik,
  • drzewko hibiskusa,
  • hebe,
  • lawenda,
  • fuksja,
  • turzyca,
  • zioła: bazylia, tymianek, oregano…

W przypadku wybiegu balkonowego zasady są podobne. Można zabudować barierki balkonu deskami tworząc ogrodzenie lub postawić gotową skrzynię w której urządzimy wybieg. Pamiętajmy o siatce zabezpieczającej przed ptakami drapieżnymi, nawet w centrach miast może zdarzyć się, że taki ptak zapoluje na mniejszego gada na balkonie.  Jako podłoże najlepiej umieścić na nim darń porośniętą różnymi gatunkami roślin jadalnych. Niezbędne tutaj także są basen oraz kryjówka.

Ładnie urządzony wybieg zarówno balkonowy jak i ogrodowy może stać się prawdziwą ozdobą.  Oprócz tego daje nam możliwość zaobserwowania naturalnych zachowań żółwi, które na świeżym powietrzu wykazują znacznie większą aktywność niż w domowych terrariach. Przebywanie na zewnątrz ma dla gadów wiele zalet. Naturalne promieniowanie słoneczne, bodźce ze środowiska zewnętrznego takie jak wiatr, deszcz, latające owady – to wszytko sprawia, że zwierze jest bliżej natury.

Urządzając wybieg warto przejrzeć zdjęcia z naturalnego środowiska, z którego pochodzi nasz gad i na nich się wzorować.  Dla gatunków tropikalnych stwórzmy gęsto obsadzony roślinami wybieg, na którym utrzyma się wyższa wilgotność, gdzie będą mogły czuć się bezpiecznie buszując w zaroślach. Dla gatunków stepowych z kolei stwórzmy przestrzeń nieco bardziej otwartą, z dużą ilością przeszkód w postaci kamieni, konarów, nor. Urozmaicony teren wybiegu zmotywuje zwierze do ruchu i zapobiegnie nudzie 🙂

Część gatunków powinna spędzać znaczną większość roku na zewnątrz. Żółwie stepowe czy greckie doskonale odnajdują się w naszym klimacie. Wybieg powinien być tak zabezpieczony, żeby można było żółwia zostawić na noc na wybiegu, bez potrzeby przenoszenia go do domu i narażania tym sposobem na stres. Dobowe wahania temperatur są naturalne dla tych gatunków i o ile temperatury jesienią nie spadają na długo poniżej 10 st, nasze zwierze jest zdrowe, dorosłe, planujemy je zimować, to spokojnie możemy zostawić je na dworze.  Pamiętajcie, że maluchy są mniej odporne, delikatniejsze. W ich przypadku lepiej zachowywać większą ostrożność przy spadkach temperatur.

Pamiętajmy przede wszystkim, że żółwie to dzikie zwierzęta, naszym zadaniem jest zapewnienie im warunków jak najbardziej zbliżonych do naturalnych uwzględniając potrzeby danego gatunku.

Żywienie żółwi lądowych zimą

Żywienie żółwi lądowych ( z rodzaju Testudo ) zimą.

   W naturalnym środowisku o tej porze roku nasz żółw spałby twardo oczekując na przyjście wiosny. W niewoli często zdarza się, że z różnych powodów zimowanie nie jest przeprowadzane. Układając naszemu żółwiowi jadłospis w tym okresie, należy pamiętać  przede wszystkim o zachowywaniu umiaru w ilości i kaloryczności pokarmu.

Podstawę diety nadal powinny stanowić rośliny polne, jako że ich dostępność jest w tym okresie niska, najlepiej przygotować sobie susz w czasie ich dostępności. Najlepiej suszyć rośliny już od wiosny, aż do jesieni, tym sposobem zdobywamy większą różnorodność gatunków.

Jeśli nie przygotowaliśmy się z suszem na przyjście zimy, nic straconego – na rynku jest wiele firm oferujących susz z roślin polnych. Powoli zaczynają się pojawiać także mieszanki suszu dedykowane żółwiom lądowym.

Wiele żółwi ma opory przed przestawieniem się na susz. Aby uniknąć stresu związanego z odmawianiem przez gada jedzenia, warto przygotowywać go do jedzenia tego typu pokarmu  już późnym latem i jesienią. Początkowo mieszając susz ze świeżym zielskiem.  Dobrym sposobem na namówienie żółwia do jedzenia suszu jest namaczanie go w wodzie, skraplanie delikatnie sokiem np z marchwi lub ogórka, lub mieszanie z drobno startym, lubianym przez żółwia pokarmem – np dynią czy cukinią. Kilku dniowe głodówki również bywają bardzo pomocne 😉

 

Oprócz suszonych roślin mamy także spore pole do popisu w hodowli roślin dla żółwi. Do popularnych roślin jadalnych, często uprawianych w naszych domach, należy np trzykrotka, zielistka, fiołek afrykański, aloes, grubosz, coleus, kaktus wielkanocny, echeveria, gasteria, haworthia, opuncja bazylia, melisa, mięta, tymianek.  Dobrym pomysłem jest także samodzielne wysiewanie roślin. W sklepach ogrodniczych można dostać nasiona roślin polnych takich jak mniszek, babka czy koniczyna. Od czasu do czasu można podać kiełki, nasiona do ich wysiewu można znaleźć w sklepach ogrodniczych oraz ze zdrową żywnością. Kiełki są jednak pokarmem wysokobiałkowym, dlatego powinnny być podawane sporadycznie i raczej w okresie wiosennym.

Z jadalnych roślin dostępnych w sklepach mamy do wyboru: sałatę rzymską, rukole, roszponkę, pak czoi, karczochy, cykorię, jarmuż. Wybierajmy te z upraw ekologicznych. Od czasu do czasu możemy poczęstować żółwia cukinią, ogórkiem, dynią lub brukselką, pamiętając jednak, że warzywa nie powinny być stałym elementem diety.

Jako urozmaicenie, dodatek, możemy także wspomóc się granulatami. Spis polecanych granulatów znajdziecie tutaj: http://www.spz-testudo.pl/2018/01/06/gotowe-pokarmy-dla-zolwi-ladowych/

 

Gotowe pokarmy dla żółwi lądowych

Na rynku pojawia się coraz więcej gotowych pokarmów przeznaczonych dla żółwi, które z nich warto wybrać, a które lepiej omijać szerokim łukiem? Poniżej kilka naszych propozycji polecanych pokarmów dla żółwi lądowych  🙂

 

AGROBS Pre Alpin Testudo

Skład:
Kupkówka, amarant, kostrzewa łąkowa, mniszek lekarski, rajgras wyniosły, kłosówka wełnista, przywrotnik pospolity, babka lancetowata, wyka płowa, skrzyp, grzebienica pospolita, życica trwała, wiechlina alpejska, koniczyna, krwawnik pospolity, przytulia właściwa, kostrzewa łąkowa i wiele innych.

To pozycja znana na rynku od dłuższego czasu. Ma naturalny, prosty skład, bez dodatków smakowych i konserwujących, odpowiedni stosunek wapnia do fosforu, a także dużą ilość błonnika i mało białka.

Dostępna jest w kilku wariantach:
Pre Alpin Testudo Baby – wyróżniające się nieco zwiększoną ilością białka i wapnia, Pre Alpin Testudo Original, Pre Alpin Testudo Fibre, Pre Alpin Testudo Herbs.

Jest w formie grubych, prasowanych wałeczków, które po namoczeniu dają nam sypki pokarm.  Jest to pozycja o najbardziej naturalnym składzie. Świetnie sprawdzi się zimą oraz późną jesienią i wczesną wiosną kiedy dostęp do roślin jadalnych jest mniejszy i może pojawić się problem z różnorodnością.

 

Komodo

Skład:

Zboża, pulpa buraczana, gluten kukurydziany, kukurydza, lucerna, węglan wapnia, wodorofosforan wapnia, minerały, witaminy, glukozamina, metylosulfonylometan, siarczan chondroityny

Karma komodo występuje w 3 wariantach smakowych:  banan, ogórek oraz mniszek. Można też kupić mix tych smaków. Do karmy dodane są substancje barwiące, smakowe oraz witaminy.  Stosunek wapnia do fosforu jest prawidłowy. Producent nie podaje niestety dokładnego, szczegółowego składu produktu.  Ma niższą zawartość błonnika (12,5%)niż np Agrobs, poziom białka stosunkowo niski (9%).  Mimo że skład analityczny jest prawidłowy to skład surowcowy nie zachwyca.

Jest w formie kuleczek, które po namoczeniu nadal zachowują swój kształt.

 

JBL

Z oferty tego producenta mamy do wyboru JBL Herbil oraz JBL Agivert.

Herbil skład:
Zielona mączka, trawy, zioła, węglan wapnia, fosforan wapnia.

Ta wersja nie jest wzbogacana witaminami. Nie ma tu także dodawanych barwników ani konserwantów.

Agivert skład:

Trawy, zioła, warzywa, zboże oraz dodatki: barwnik spożywczy (E161j), przeciwutleniacz (E 306 ) oraz witaminy.

 

Producent nie podaje niestety szczegółowego składu, gatunków roślin jakie wchodzą są umieszczane w pokarmie, zapewnia jednak że składniki pochodzą ze źródeł ekologicznych. Ilość włókna(20% i 22%), białka (14% i 12,5%) oraz stosunek wapnia do fosforu są prawidłowe.

Są w formie cienkich, zielonych pałeczek, nadają się zarówno do namaczania oraz podawania na sucho.

 

ZooMed Grassland tortoise Food

Skład:

Suszone siano owsiane, suszone siano tymotki łąkowej, łupiny soi, śruty pszenicy, suszona mączka z lucerny, pełne ziarno pszenicy, eskariola, endywia, węglan wapniowy, fosforan jednowapniowy, fosforan dwuwapniowy, kultury drożdży, suszony mniszek lekarski (części zielone), wodorowęglan sodu, lecytyna sojowa, probiotyki (stabilne kultury Lactobacillus acidophilus, Lactobacillus casei, Bifidobacterium bifidum, Enterococcus faecium, Aspergillus oryzae),ekstrakt z drożdży, uwodniony glinokrzemian wapniowo-sodowy (HSCAS), ekstrakt z czosnku, ekstrakt z anyżu, ekstrakt cynamonowca chińskiego, ekstrakt z imbiru, ekstrakt z chrzanu pospolitego, ekstrakt z jałowca, naturalny dodatek smakowy, ekstrakt z liści nagietka lekarskiego, yucca schidigera (sproszokowana roślina), L-Ascorbyl-2-Polyphosphate – źródło ustabilizowanej witaminy C, kompleks cynku (Zinc Methionine), selen pozyskany z drożdży selenowych, suplement witaminy E, mieszanina tokoferolów, ekstrakt z rozmarynu, kwas askorbinowy (witamina C), kwas cytrynowy, lecytyna, ditlenek krzemu (krzemionka), chlorek choliny, suplement witaminy A (Octan retinu), suplement witaminy D3, suplement niacyny, d-Calcium Pantothenate (źródło witaminy B5), Menadione Sodium Bisulfite Complex (źródło stymulacji wytwarzania witaminy K), suplement ryboflawiny (źródło witaminy B2), Thiamine Mononitrate (źródło witaminy B1), Pyridoxine Hydrochloride (źródło witaminy B6), biotyna, Folic Acid, Vitamin B12 Supplement, Zinc Oxide, Manganous Oxide, Ferrous Sulfate, Tribasic Copper Chloride, Calcium Iodate, Sodium Selenite.

 

Ilość włókna (26%) oraz białka (9%) w tym pokarmie wypada bardzo dobrze, stosunek wapnia do fosforu również(2,25-3,25). Niestety skład pokarmu jest daleki do naturalnego.  Producent umieścił w nim sporo dodatków syntetycznych.

Jest w formie podobnej do agrobsa – prasowane wałeczki, które po namoczeniu dają sypki pokarm.

 

Repashy

Skład:

 sproszkowany mniszek lekarski, sproszkowany kaktus, trawa łąkowa, mączka z lucerny, mączka z grochu, susz ziemniaczany, kwiat hibiskusa, stabilizowane otręby ryżowe, mielone siemię lniane, mamałyga paszowa, mączka z wodorostów, suszone drożdże piwne, węglan wapnia, melasa z trzciny cukrowej, lecytyna , suszone algi, guma akacjowa, cytrynian potasowy, kwas jabłkowy, guma guar, owoce dzikiej róży, kwiaty nagietka, ekstrakt z kwiatów aksamitki, papryka, mączka z alg, kurkuma, propionian wapnia i sorbinian potasu ( jako środki konserwujące ), naturalne aromaty owocowe, ekstrakt z rozmarynu, magnezowe chelaty, cynku chelat, manganu  chelat, miedzi chelat, selen z drożdży, jodek potasu. Witaminy: ( witamina A , witamina D suplement, chlorek choliny, L- askorbylu wapnia -2 – polifosforan, witamina E, niacyna, beta-karoten, kwas pantotenowy, ryboflawina, chlorowodorek pirydoksyny, monoazotan tiaminy, Menadion sodu wodorosiarczyn complex, kwas foliowy, biotyna, witamina B -12 Suplement )

Pokarm ten charakteryzuje się nietypową konsystencją, jest to proszek, który można rozrobić z wodą i podgrzać otrzymując galaretkę, lub też używać proszku jako suplementu dodawanego do pokarmu. Powstałą galaretkę można przechowywać w lodówce, a także mrozić.  Zawartość włókna w tym pokarmie sięga 30%, a białka 15%. Ma dużą zawartość witamin i wyższą zawartość białka, dzięki czemu może okazać się przydatna u żółwi chorych, osłabionych, w czasie rekonwalescencji. U nas mocniej rozwodnione repashy sprawdzało się przy karmieniu sondą.

 

Nutrazu

Skład:

Mielone łuski soi, mielona kukurydza, mielony owies, obłuszczona mączka sojowa, śruta pszenna, melasy trzcinowe, drożdże piwowarskie, olej sojowy, kiełki pszenicy, odwodniona mączka z lucerny, fosforan dwuwapniowy, węglan wapnia, sól, DL-metionina, chlorek choliny, menadion wodorosiarczyn dimetylopirymidynolu (źródło witaminy K), chlorowodorek pirydoksyny, octan d-alfa tokoferylu (naturalne źródło witaminy E), cholekalcyferol (witamina D3), biotyna, pantotenian wapnia, etoksychin (środek konserwujący), octan witaminy A, ryboflawina, kwas foliowy, kwas nikotynowy, monoazotan tiaminy, cyjanokobalamina (witamina B12), tlenek manganu, tlenek cynku, węglan żelazawy, siarczan miedzi, siarczan cynku, jodan wapnia, węglan kobaltu, selenin sodu

 

Pokarm powstał z myślą o dużych gatunkach roślinożernych żółwi natomiast świetnie się sprawdza także u mniejszych przedstawicieli. Ma dodatki witaminowe oraz nieco wyższą ilość białka (15%) więc dla Testudo nie powinien być podawany codziennie.  Jest w postaci sporych kulek, które bardzo łatwo się namacza. Świetnie chłoną więc są idealne np do przemycania leków 🙂 większym osobnikom można podawać je bez namaczania, będą wtedy miały zajęcie walcząc z „chrupkiem” 😉

 

 

Wybór gotowych pokarmów jest spory, mimo wszystko nie powinny one nigdy stanowić podstawy diety, jak sami widzicie zdecydowana większość ma w składzie sztuczne dodatki i witaminy, które nie powinny być podawane w dużych ilościach. Poza tym mniejsze i namaczane granulaty nie umożliwiają ścierania dzioba, co może prowadzić do jego przerastania.

 

Zioła wspomagające pracę nerek i wątroby

Jako że często spotykamy się u żółwi z chorobami nerek i wątroby spowodowanymi m.in. niewłaściwą dietą oto zrobić lista ziół, które wspomagają pracę tych narządów.

 

  • cykoria podróżnik (cichorium intybus) – działa oczyszczająco na wątrobę i nerki. Stosuje się całą roślinę. Można podawać całą lub robić odwar: suszoną roślinę zalać wodą i gotować przez 5min
  • jasnota biała (laminum album) – zalecana w schorzeniach układu moczowego. Napar: kwiaty lub ziele zalać wrzątkiem i pozostawić pod przykryciem na 5min. Odcedzić.
  • karczoch zwyczajny (cynara scolymus) – zwiększa wydzielanie żółci oraz chroni i regeneruje komórki wątroby. Ma działanie moczopędne. Zalecany w zaburzeniach nerkowych i wątrobowych. Napar: suszone liście zalać wrzątkiem, pozostawić pod przykryciem na 10min.
  • mniszek pospolity (taraxacum officinale) – napary działają moczopędnie. Napar: korzeń lub liście zalać wrzątkiem i pozostaić pod przykryciem na 10min.
  • ostropest plamisty (silybum marianum)- znosi lub hamuje substancje szkodliwe dla wątroby, regeneruje miąższ wątroby
  • pokrzywa zwyczajna (urtica dioica) – działanie moczopędne, leczenie stanów zapalnych. Napar: korzenie zalać wrzątkiem i zostawić pod przykryciem na 10min
  • porzeczka czarna (ribes nigrum) – liście działają moczopędnie. Napar z suszonych liści (5min.)
  • brzoza (betula) – napary z liści
  • krwawnik pospolity  (Achillea millefolium)- napar, wspomaga wydzielanie żółci

W aptekach można kupić Urosan Fix (mieszanka ziół wspomagająca oddawanie moczu).

Rośliny te można też podawać bezpośrednio – świeże, suszone, albo robić napary. Oczywiście ma to tylko wspomagać, a nie leczyć, jeśli nie ma się pewności co do stanu zdrowia żółwia należy skontaktować się z lekarzem weterynarii.

Dlaczego żółwie nie powinny mieszkać na podłodze

Mimo, że mogłoby się wydawać, że dla żółwia tak duża przestrzeń jak duże jest nasze mieszkanie będzie świetnym rozwiązaniem, to jednak w przypadku gadów taka opcja nie powinna mieć w ogóle miejsca. Dużym zagrożeniem dla żółwia chodzącego po podłodze są urazy spowodowane nadepnięciem, pogryzieniem przez inne zwierzęta mieszkające w domu, przytrzaśnięcia drzwiami, szafkami itd.

 

Jednak nawet zachowując dużą ostrożność nie jesteśmy w stanie uniknąć wielu innych skutków takiego chowu żółwia. Żółwie są zwierzętami zmiennocieplnymi, a co za tym idzie potrzebują odpowiednich warunków środowiskowych dla prawidłowego funkcjonowania i rozwoju. Istotną rolę odgrywa tu temperatura i wilgotność, dla każdego gatunku są specyficzne wymogi jeśli chodzi o te parametry. Metabolizm żółwia zależy od temperatury otoczenia, więc w zbyt niskiej, będzie zaburzony. Wilgotność jest bardzo ważna nie tylko dla prawidłowego rozwoju, ale także dla zachowania zdrowia nerek, które u żółwi są bardzo wrażliwe. Zazwyczaj do „chowu podłogowego” dochodzi także nieodpowiednia dieta, co dodatkowo wyniszcza nerki. Wyraźnym objawem zaburzenia pracy nerek jest opuchlizna oczu oraz w dalszych etapach opuchlizna całego ciała ( wygląda jakby żółw był otłuszczony, gruby, lub za duży w stosunku do swojego pancerza).

 

 

Kolejnym charakterystycznym skutkiem zamieszkiwania przez żółwia podłogi są zwyrodnienia stawów, spowodowane brakiem odpowiedniego oparcia dla nóg podczas chodzenia. Po dłuższym czasie zamieszkiwania podłogi, żółwie przestają unosić tylnie nogi, „ciągnąc” je za sobą. Jest to spowodowane dużą bolesnością jaką odczuwają przez wyniszczone stawy. Taki stan ciągnie za sobą dalsze problemy – żółw ciągnąc za sobą tylne nogi zaczyna obcierać plastron, a często także ogon – jeśli podłoga jest szorstka, chropowata, może to prowadzić do obtarć i uszkodzeń.

 

Blisko podłogi zazwyczaj są mikro-przeciągi, które tworzą się przez szczeliny pod drzwiami, żółwie są bardzo wrażliwe, kiedy dodatkowo ich odporność jest osłabiona przez brak odpowiednich warunków, bardzo łatwo o jakiś stan zapalny. Dość często u żółwi pojawiają się np stany zapalne dróg oddechowych, a ich leczenie nie należy do łatwych.

Kolejnym powodem dla którego podłoga to złe miejsce dla żółwia, to detergenty, którymi myjemy podłogi – żółw chodząc z nosem blisko podłogi ciągle wdycha ich opary.

Wiele gadów potrzebuje dostępu do promieniowania UVB, ponieważ bez niego nie jest w stanie syntezować wit D, a bez niej – przyswajać wapnia. Takie długotrwałe niedobory mogą prowadzić do krzywicy, MBD. W organizmie zaczyna brakować wapnia, więc zaczyna pobierać je z kości i pancerza. Wyraźnym skutkiem są skrzywienia pancerza oraz jego miękkość. Na podłodze do żółwia promieniowanie te nie dociera, ponieważ nie przechodzi ono przez szyby. Idealnym rozwiązaniem jest kiedy żółw od wiosny do jesieni zamieszkuje wybieg zewnętrzny ( to jest oczywiście uzależnione od gatunku żółwia, ponieważ nie każdy gatunek nadaje się do takiego chowu) lub ewentualnie terrarium zaopatrzone w żarówkę emitującą promienie UVB. Mocne skrzywienia pancerza mogą nieść ze sobą problemy z funkcjonowaniem narządów wewnętrznych, które mogą być uciskane przez skrzywiony pancerz, kości, lub przemieszczać się.

 

Przy utrzymywaniu żółwia na podłodze przez cały rok często dochodzi także problem ich ogromnej chęci do zimowania ( u żółwi z rodzaju Testudo ), zdarza się, że ktoś gdzieś słyszał o tym, że żółwie zimują, więc pozwala zwierzęciu schować się pod szafą, kaloryferem i „zimować” – coś takiego jest  bardzo niebezpieczne ze względu na to, że żółw aby zapaść w hibernacje potrzebuje temperatury 4-8st, przy wyższej temperaturze organizm ma „obniżone obroty” jednak ciągle zużywa zgromadzone tłuszcze. Zważając na to, że w takich miejscach jak kąt pokoju czy pod szafkami mamy ok 18st, to bardzo niebezpieczne, bo organizm szybko zacznie „sam się zjadać” powodując dysfunkcje organów wewnętrznych.